Wczoraj 10 żywo zainteresowanych Holakracją osób spotkało się na szczycie Silver Tower we Wrocławiu 🙂 Było dużo głębiej o Holakracji w praktyce. Dziękujemy Strange New Things za gościnę w ich przytulnym, hamakowym biurze 🙂

IMG_3052.JPG

W tym poście chcę się podzielić wypowiedziami nagranymi pod koniec warsztatu w odpowiedzi na pytanie:

Jedna najważniejsza dla mnie rzecz jaką wyniosę z dziś to…

  • Praktyczne doświadczenie Holakracji
  • Większa wiedza praktyczna. W Krakowie* mieliśmy trochę tej praktyki, ale teraz czuje się dużo pewniej. Poza tym samo przenoszenie Napięć i ich prezentowanie
  • To że miałem okazję po raz pierwszy poznać to Spotkanie w praktyce. Refleksja największa to chyba to że trzeba być otwartym na eksperymenty
  • Ja mam dużo obaw związanych z Holakracją, nie jako samym systemem, ale w odniesieniu do naszej organizacji. Po dzisiejszym spotkaniu mam tych obaw więcej niż po Krakowie
  • Ja sie zgadzam z Szymonem, po Krakowie trochę wciąż brakowało mi jak te spotkania powinny przebiegać, dziś było tego wystarczająco
  • Praktyczna strona jest ważna dla mnie, ale tak myśląc bardziej filozoficznie, taka myśl która się tutaj dzisiaj przewijała to to że lepsze jest wrogiem dobrego, i to jest coś co często zbija efektywność w organizacjach
  • Po Krakowie byłem na fazie zainteresowania i umiarkowanego lubienia, po dzisiejszym spotkaniu, po tym jak wiele rzeczy wyjaśniliśmy, to ja zaczynam być fanem i jestem w fazie zafascynowania
  • Ja występuję z innej pozycji: na ile Holakracja jest narzędziem dostępnym dla wdrażania samozarządzania, docelowo Turkusu? Po dziś, mną takie dość sprzeczne uczucia miotają – pierwsze uczucie to jest wzrost chaosu, drugie uczucie to to że ten system jest dla mnie coraz bardziej ponętny. Myślę że to wynika z tego że ja wciąż mało wiem, na przykład nie obejrzałem materiałów które są dostępne o Holakracji. Też takie pytanie: czy tego typu warsztaty jak dzisiaj, one mają zbliżyć ludzi do Holakracji, czy też wyjść z Hola do ludzi. To pytanie z perspektywy widzenia szkoleniowca. Trzeba też wyjaśnić tę warstwę wewnętrzną ludzką, to co tutaj robimy to jest z zakresu ‘co to da’ natomiast jest też druga warstwa dotycząca tego co to znaczy, ‘gdzie tutaj jest rozwój człowieka’.
  • Ja wyniosłam raz takie praktyczne podejście, ale też wyczucie takiego klimatu o co w tym chodzi, co jest ważne w Holakracji, oddzielenie kwestii personalnych od kwestii organizacji i to jest taki fajny wniosek, atut tego systemu.

*4 osoby wypowiadające się powyżej uczestniczyły w pierwszym warsztacie ze stycznia 2017

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za tak wspaniałą energię! Do zobaczenia wkrótce 🙂

Advertisements